HIDUP BARU

Beach discover trip

Nasze życie się kompletnie odmieniło po tym, jak pewnego czwartkowego popołudnia zdenerwowałam się i poprosiłam naszą rosjaneczkę, żeby zabrała mnie i Agnes do Renon, na małe uliczki i poćwiczyła z nami jazdę na skuterze… po 45min z Anną podjęłam decyzję i następnego dnia wypożyczyłam skuter. 500.000Rp miesięcznie, a wolność bezcenna.

Tabanan

Do nowych zmartwień dołożyłyśmy ostrożność, bo państwo Indonezyjczycy nie uważają, więc trzeba uważać za siebie i za nich. I mieć oczy dookoła głowy… jesteśmy powolne, jak ślimaki, ale muszę czuć, że mam kontrole na tą skuterową maszyną, nawet jak pies czy kurczak wylecą niepostrzeżenie na drogę ;) Ludzie tutaj zachowują się też jak kurczaki, więc nigdy nie wiesz kto nagle się pojawi przed Tobą, albo z boku.

Tabanan

Niemniej jednak nagroda jest ogromna… wolność. Nasze życie nie zależy już od autobusu Sarbagira, ani od taxówek po 21:00. Jedziemy zostajemy na noc… żadna odległość nie jest dla nas teraz problemem. Ja lubię prowadzić, pasażer porządny, nie wierci się i czasem się przytuli. Jest ekscytująco ;)

Beach discover trip

Dzięki temu odkryłyśmy wreszcie nieznane Bali… odjeżdżamy od tych turystycznych miejscówek i staramy się znaleźć coś na tej wyspie, co jeszcze należy do Balijczyków… bo to wcale nie łatwa sprawa.

Tabanan

Zawsze uważałam, że Bali trzeba zobaczyć. Jest cudne i śliczne i bardzo interesujące kulturowo, ale potem służyło mi tylko, jako miejsce do przesiadek… Dwa dni i samolot albo łódka dalej w nieznane. Teraz los rzucili mnie na Bali na 10 miesięcy, więc spędzam czas na szukaniu o co w tym Bali chodzi.

Tabanan

Bardzo dużo się teraz mowi o tym, że prywatny inwestor chce zbudować w Benoa (nad Nusa Dua – czyli fake Bali town for Bule) wielki, kolejny kompleks z Disneylandem… doszło do przekupstw, oszustw i duża kasa się posypała… Ludzie na Bali się wkurzyli, bo już wyspa jest przeludniona, brakuje miejsca, niszczy się kolejne tarasy ryżowe i brakuje wody… wyspy się nie da poszerzyć…

Wielka akcja na skalę krajową się z tego zrobiła. To był tylko pretekst, żeby zadać więcej pytań na temat Bali i przyszłości tej wyspy. Wielu artystów zaangażowało się w projekt. Miałyśmy okazję być na wielkim koncercie na plaży. Adasikowi zakupiłam zaangażowaną koszulkę, a potem poszłam w niej na yogę :) bo to jedyna koszulka, która nie odsłania moich cycuszków, jak się schylę ;)

tolak reklamasi1

TU MOŻECIE PRZECZYTAĆ, O CO CHODZI – TOLAK_REKLAMASI

Tolak reklamasi

Wracając do skuterowego życia, jutro wybieram się w odwiedziny do Magdy na Lombok. Ona leży obdarta ze skóry, właśnie przez skuter, bo poślizgnęła się na piachu (to są te mniej przyjemne sprawy związane ze skuterem). Będę więc przez weekend pełnić rolę pielęgniarki, a potem może uda się na jakąś Lombokową wycieczkę ją namówić. Tak czy inaczej ja wybieram się na Gili Gede na południe od portu. Gili znane wszystkim są już dla mnie nie wystarczające, jadę odkryć coś nowego. Szukam miejsca, do którego zabiorę Mamcię, jak przyjedzie :)

Miał być też Rinjani – mój wymarzony wulkan, ale drogie to cholerstwo, więc wybrałam chwilowo kupno aparatu, który straciłam miesiąc temu :) jestem szczęśliwa, że moje życie wraca do normy i znów będę robić zdjęcia wszystkim i wszystkiemu, a zwłaszcza martwym zwierzętom, a jest ich tutaj co niemiara.

Beach discover trip

Tagged , , ,

Dodaj komentarz