Category Archives: Maroko

<3 Ibuku terbaik <3

Marueccos

Muszę napisać o największym podróżniku w moim życiu – to jest Mojej Mamie.

Moja Mama była w Wietnamie, zanim ja pokochałam Azję, ale do Meksyku poleciała kilka lat po mnie…

Otóż moja Mama jest nieustraszonym podróżnikiem, który, co prawda, jeździ na zorganizowane OBJAZDOWE wycieczki, bo nie może się nudzić leżąc przy basenie, ale zawsze oddala się od grupy, porozumiewa się w sobie tylko znanym języku anglo-polskim i przywozi świetne pamiątki.

Agadir

Moja mama uczy się zacięcie angielskiego, od lat kilku i kiedy nikt nie widzi w obcych krajach prozumiewa się doskonale.. poza tym po kilkunastu wizytach w Hiszpanii, w ciągu 5 lat mojego pobytu tam, nauczyła się doskonale najważniejszych słów i zwrotów po hiszpańsku – typu – „Una cerveza por favor” i „cafe con leche”. Poza tym dużo się uśmiecha i owładnęła technikę body lenguage do perfekcji.

Wakacje z Mamuśką

Pojechała do Meksyku, a że wycieczka była organizowana przez jakiegoś duchownego, to zawsze, jak wszyscy szli na mszę to ona hopsa na miasto… rynki, sklepiki, herbatka…

Wakacje z Mamuśką

A moja mama była już w:

Wietnamie; Meksyku; Izraelu; Joradni; Egipcie; Maroko; Hiszpanii; Indiach… Teraz chyba wybiera się do Kanady !!! już nie mogę za nią nadążyć :)

Agadir

Nie mam niestety zdjęć mojej mamuśki z jej własnych wojaży. Dysponuję tylko naszymi wspólnymi, głównie z Maroka, ale widać, że jak tylko oddzielić ją od grupy, to wszystko jej się podoba i jest nieustraszona.

Wakacje z Mamuśką

W Maroko, poszła ze mną na „spacer” pięciogodzinny, po jakieś nie turystycznej dzielni, gdzie Policjanci nas zatrzymali myśląc, że oszalałyśmy i się zgubiłyśmy, prosząc, żebyśmy wróciły główną ulicą, a nie osiedlem domków jednorodzinnych. Kiedy my właśnie sobie te domki oglądałyśmy zastanawiając się, który jest fajny, a który nie.

Agadir

Mamuśka może robić wszystko na wakacjach – szlajać się po bazarach:

Marueccos

Podrywać panów sprzedawców:

Marueccos

Zwiedzać zabytki:

Marueccos

Wchodzić we wszelaką interakcję z lokalsami:

Wakacje z Mamuśką

Łazić po górach:

Wakacje z Mamuśką
Szlajać się po plaży:

Agadir

Byleby była co jakiś czas przerwa na picie – soczek, herbatka, papaierosek….

Marueccos
Wakacje z Mamuśką

Agadir

Mam taki plan, żeby moja mama została bakpakers’em… marzy mi się Indonezja z moją mama… żeby zobaczyła, że to, co najbardziej podoba jej się podczas wycieczek, czyli szlajanie się bez pana przewodnika, to już dawno to umie i nie musi się tego bać :) Poza tym nie boi się trudnych warunków i bambusowych chatek. Może kiedyś przyjedziecie do nas do Indonezji do naszego małego baru na plaży :)